Pan Reset subiektywnie

Bardzo czekałem na ten wyjazd, myślę, że nie tylko ja. Granie online jest ok, ale dla mnie zawsze był to tylko fajny, ale jednak substytut. Pewnie jesienią do niego wrócę – oby dobrowolnie, a nie pod wpływem delty, czy innej gammy… Ale nie o tym jest ten wpis.

Wyposzczony spowodowanym pandemią brakiem grania na żywo i kontaktu z radosną ekipą, ostrzyłem swoje płetwy na te trzy sesje i to wszystko, co dziać się miało między nimi. W czwartek przed trzynastą zajechała po mnie silna, krakowska ekipa i w zasadzie po kilku minutach od wyjścia z pracy, byłem już w „zresetowanej” atmosferze, choć do Chaty Morgana zostało nam jeszcze przeszło dwie godziny w samochodzie. Sporo nas było tym razem, bo aż dwadzieścia dziewięć osób, z czego cztery pojechały z nami po raz pierwszy, a trzy z nami nie grały, ale wspólnie spędziliśmy czas w ten weekend. Po raz pierwszy, panie stanowiły aż trzecią część całej ekipy. Duża ilość ludzi, to duża ilość sesji, tym razem było ich aż piętnaście, po pięć równocześnie. W co graliśmy?

Czwartek to dla mnie okazja do spotkania z długo niewidzianymi ludźmi i prowadzona przeze mnie sesja w Ultima Forsan. Od dawna miałem ochotę poprowadzić Ultimę, savagowy setting Mauro Longo i Giuseppe Rotondo chwycił mnie za serducho dawno temu, ale jakoś nie było okazji. A potem Covid, a granie w pandemię w pandemii nie dla wszystkich jest cool 🙂 Renesansowa Europa otrząsająca się z plagi zombie, wydawała mi się na tyle prosta do przedstawienia, że ten właśnie setting wybrałem do poprowadzenia na czwartkowy, resetowy wieczór. Z graczy zapisali się do mnie Furiath i Maro, z którymi grywałem często, Parasit z którym miałem na koncie jedną sesję online i Camparis – spotkaliśmy się przy stole po raz pierwszy. Ekipa świetna, trzymajaca się razem, grajaca pro-drużynowo, z dystansem do siebie, nie obawiajaca się porażki, ani odrobiny ryzyka dla widowiskowości sceny. Miałem po sesji lekki niedosyt, który zawdzięczam tylko sobie – niepotrzebnie cięte sceny, w tym finał – ale graliśmy koło pięciu godzin, a czwartek to rozpędówka, ludzie są zmęczeni podróżą, spragnieni towarzystwa, generalnie spragnieni… W tym czasie poleciały cztery inne sesje, w tym Cyberpunk RED prowadzony przez Trikiego:

Piątek, piąteczek, piątunio. Pierwsze podejście do Liminala, tym razem jako gracz, prowadził Triki. Zagrałem magiem ukierunkowanym na klątwy i błogosławieństwa, towarzyszyli mi MoNika (face), Psyl (clued-up criminal) i Parasit (człowiek-adrenalina). Liminal – czyli urban fantasy w realiach współczesnej Anglii, nasycone istotami z lokalnych mitów i legend, gdzie gracze wcielają się postaci żyjące na granicy śiwata naszego i ukrytego – spadł na mnie „z jasnego nieba” jakieś trzy miesiące temu i trafił jak przysłowiowy piorun. Triki Liminala podał we własnym sosie, przez pół sesji ślepi na wskazówki walczyliśmy z Babą Jagą, aby na końcu ruszyć na czele changelingów do epickiego boju z Protoplastą – przy dźwiękach hitu Barrego White’a. Bawiłem się przednio, choć Triki też ściął kilka wątków, gdyż wieczorem czekała na nas k-setka, czyli uświęcona ściecką tradycją impreza integracyjna.

Pretekstem do podkręcenia obrotów k-setki, był fakt, iż Michu i Pan Roman obchodzą w tym roku okrągłe urodziny – dokładnie 90, gdyby to zliczyć „zusamen do kupy”. Pieczę nad główną częścią urodzin sprawował Zły Janek, ze skromnym wsparciem Revka, Mara, Jędrzeja, tsara i moim. Mimo, iż Pan Roman spędził w Szkocji trochę czasu i zostawił tam kawałek serca, to Michowi i jego zamiłowaniu do Nieśmiertenego zawdzięczamy temat przewodni wieczoru. Dwaj (nie)młodzi pasterze zostali przyobleczeni w kilty przez Złego Janka, nakarmieni gorącym haggisem (east limited ed.) przez Revka, napojeni przeze mnie, pogonili kota angielskim łucznikom pod okiem Murdocha (Mara):

a potem stoczyli krótki, acz śmiertelnie groźny pojedynek na zasadach opracowanych przez Jędrzeja. Po każdym queście musieli odnaleźć ukryte w owcach fragmenty mapy, która zaprowadziła ich do ukrytych skarbów:

Na koniec „Pan Reset and Mr. Nodens Arkham Asylum Pipes & Drums” odśpiewali „hu łonts to liw forewa”:

Co w naszych głowach wyglądało mniej więcej tak:

Co istotne owce były patroszone wielce delikatnie, żyją i mają się dobrze, a skarby zostały odnalezione:

Tego wieczoru nie da się łatwo opisać kilkoma słowami i zdjęciami, na szczęście Zydy stanął na wysokości zadania i podobnie jak przed rokiem dostaliśmy relację, 3, 2, 1…

Z relacji zdjęciowej niejednoznacznie wynika, że była też druga z chlubnych świecki tradycji, czyli k-dziesiątka. Bieg na k10 kilometrów odbył się, sądząc po zdjęciu rano (sobota?) w okolicach zamku Lipa – czyli tym razem wyturlało na k10 jakieś 7 km.

W sobotę miałem drugie podejście do Liminala, tym razem jako MG. Do stołu zasiadłem z Jarem (mag), Mieszkiem (rycerz), psylem (wilkołak) i Zydym (włamywacz-nożownik). Widok dziarskiej ekipy w plisowanych kieckach stylizowanych na tanie kilty, z plastikowymi claymorami w rękach, pomiędzy szturmującą kawalerią angielską, a szkocką piechotą pod Culloden z pewnością pozostanie mi w głowie. Podobnie jak „zaznaczanie swojej obecności” u rezydentki Zimowego Króla w Edynburgu, czy „brak zainteresowania” Excalliburem.

Eh, brakowało mi tego wszystkiego i będę tęsknił. Dzięki wszystkim za nerdowskie pogaduszki, wspólną zabawę na sesjach i grzebanie w owcach. GEJ zaplanowany na 7-10 października, oby tylko nie był to DELTA GEJ… W Resecie udział wzięli:

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | 1 komentarz

Reset, Pan Reset

Za niespełna dwa tygodnie spotkamy się w Chacie Morgana, pogramy, odpoczniemy, po raz pierwszy od październikowego GEJa zobaczymy się twarzą w twarz. Tęsknicie? Zanim jednak się spotkamy, pozostało kilka organizacyjnych drobnostek.
Termin: 8-11 lipca 2021, ale to już wszyscy zainteresowani wiedzą
Miejsce: Chata Morgana ( http://www.chatamorgana.pl/ )
Ekipa: karp, Revek, Zły Janek, psyl, Sandra, tsar, Mieszko, Orant, Urko, Senmara, Furiath, Maro, Aga, Marcelina, triki, Zydy, Ania, buu, Magda, Jaro, Pan Roman, MoNika, Michu, Seach, Parasit, Camparis, Jędrzej, Mariola, Smartfox,

Razem wychodzi 29 osób, z czego 25 to gracze. Oznacza to, że bawimy się na pięciu stołach równocześnie, a każdy MG poprowadzi czterem graczom. Wszyscy przyjeżdżają w czwartek i zostają do niedzieli. Jeśli chodzi o sesje – w czwartek staramy się zaczynać o 19:00, choć każdy MG dogada sobie jeszcze ze swoją ekipą godzinę przyjazdu i start sesji. Z kolei w piątek starajcie się rozpocząć sesje tak, żebyśmy o 20:00 mogli zacząć wspólną integrację – zwaną k100. Sobota jest cała na granie, więc każda ekipa ustali sobie we własnym zakresie co i jak.

Koszulka będzie, z zapisami jednak jeszcze chwilę czekamy. Jak będzie ostateczna wersja grafiki, to buu zrobi wizki z kolorem do wyboru, powieszę je na FB i wówczas odpalimy zamówienia. Poniższa ilustracja pokazuje, w którym kierunku idzie Pan Reset, choć będzie też wersja z Panią Reset 🙂
Cenę ustalę z buu, wstępnie zakładam około 25 zł za sztukę.

Zapisy na sesje przez przygotowaną przez Parasita appkę. Jeśli dobrze policzyliśmy, to wszyscy gracze już się zalogowali, a MG już zapisali na sesje. Można rzucić okiem na stronę, zobaczyć w co i u kogo będzie można zagrać. Panel na zapisy dla graczy zostanie otwarty w niedzielę 27 czerwca o godzinie 19:00 – od tej pory będzie można zapisać się na sesję. Przypominam, zapisujemy się nie jak do tej pory pod wpisem na blogu, tylko na dedykowanej do tego stronie.

Do zobaczyska niebawem 🙂

Opublikowano RPG ogólnie | Dodaj komentarz

Zuo online

E-vil, pierwszy i mam nadzieję ostatni. Nie to, żeby było źle, ale spotkanie w wersji on-line będzie dla mnie zawsze – mniej lub bardziej udanym, ale – tylko substytutem.
Dwa miesiące temu rozpoczęliśmy E-vil, który w tym roku z przyczyn oczywistych zastąpił tradycyjnego Evila. Miałem w cholerę obaw związanych z organizacją, z których niestety część się potwierdziła, ale co najważniejsze – sam nie podołałbym techniczne, ba, nawet bym do tego nie podszedł. Od kilku osób dostałem podziękowanie za organizację e-vila, powtórzę raz jeszcze, gdyby nie tsar i Smartfox, impreza nie dosżłaby do skutku. Sławek był inicjatorem E-vila i jeśli dobrze się orientuję wykonał najwięcej jeśli chodzi o przygotowania.

e-vilowa koszulina, przód i tył

Obawiałem się, że w małym mieszkaniu nie pogram ani długo, ani swobodnie, że kiepski internet zepsuje mi zabawę, że ludzie w natłoku innych obowiązków zapomną o sesji, albo nienawykli do grania on-line po pierwszym dniu będą mieli dość… Cóż, obawy nie były do końca bezpodstawne, ale efekt końcowy i tak przerósł moje oczekiwania.

Tym razem dołączyły do nas dwie nowe duszyczki, Mau i Zet, ani z jednym, ani z drugim nie zagrałem nawet jednej sesji, mam nadzieję, że odnaleźli się w naszym gronie i na Resecie dane nam będzie to nadrobić. Tym bardziej, że przybyło nam dwoje prowadzących.

digital_shades, MG Mau prowadzi, a grają Seach, Smartfox, Maro i Zły Janek

Nazwa serwera na Discordzie „Chata Morgana” chwyciła mnie za serducho. Serwer stoi zresztą dalej, w poniedziałki można podłuchiwać Foxa prowadzącego GoTa, w czwartki Złego Janka prowadzącego po szwedzku Vaesen, a codziennie poczatować na kanale ogólnym. Pokoi na sesje było siedem, plus Kuchnia na pogaduchy po sesjach i kilka kanałów tekstowych. O ile sesje w pokojach po kilka osób wypaliły imho super, o tyle z kuchnią miałem kłopot.

W takim wariancie, czyli pewnie koło 2 w nocy, zakładam, iż było ok
Przy kilkunastu osobach mogłem pooglądać facjaty i posłuchać co drugiego słowa – zawyczaj Janka

Przy kilkunastu, albo i 20+ osobach rozmowa była dla mnie uciążliwa, cięło wypowiedzi, słyszałem tylko najaktywiejszych (najgłośniejszych), innymi słowy moja wiejska neostradka powiedziała pas. Zakładam, że inni nie mieli tego kłopotu, albo mieli w mniejszym zakresie, bo kuchnia funkcjonowała do późna. Tak czy siak, zobaczenie waszych mordeczek to zawsze coś.

Paladyn prowadzi Ravenlofta dla Senmary, Orant i Pana Wikinga

Sesje na sieci rządzą sie swoimi prawami, zazwyczaj trwają znacznie krócej, bo koncentrowanie kilku zmysłów na jednym medium w jednym punkcie przez kilka godzin jest dużo bardziej wyczerpujące. Zazwyczaj. Wyjątek potwierdzający regułę to Pan Roman.

Obojetnie czy to wyjazd, czy spotkanie on-line, brać w czymś udzial z Panem Romanem przez weekend i nie zamienić ani słowa to skandal.

Strasznie brakowało mi takiej Kuchni (z Chróstów), albo Pubu (z Chaty), miejsca, gdzie po sesji mogę przyjść pogadać, pośmiać się. Brakowało mi „zajęć” w podgrupach, które bardzo płynnie zmieniają liczebność i skład, łączą się w jedną ekipę, a po chwili naturalnie rozpadają na pięć. Tego nie da się odtworzyć w sieci. Nie zamieniłem ani słowa ze Smartfoxem, Panem Romanem, Magdą, buu, Panem Wikingiem, Mieszkiem, Senmarą… Ale z drugiej strony, erpegowo był to dla mnie bardzo udany weekend.

Pierwsza sesja to DD 5 ed u Trikiego. Od dawna chciałem zagrać w ten system u Gniewka, który od dłuższego czasu był szczerze podjarany piątą edycją. W dodatku Roll20 jest narzędziem wymarzonym do DeDeków, wspierającym grę chyba na takim samym poziomie jak stół z masą gadżetów. Był czas na odgrywanie, był czas na chrzest ognia i to dość dosłownie.

Symbarum, MG Kadu, grają Jaro, karp i Maro

W końcu udało mi się zagrać w Symbaroum, które poprowadził Kadu. Ekipa graczy pokryła mi się co do joty z dniem wcześniej, zmienił się MG. Swietnie się bawiłem, wyszła nam z tej sesji ładna historia i chwała Kadu, że ciut zmodyfikował mechę. Świat Symbarum urzekł mnie po raz kolejny, a mechanika po raz kolejny przypomniała dlaczego przestałem prowadzić ten system.

Vaesen: MoNika, Kadu, karop (MG), Urko i Zydy

W sobotę po raz pierwszy poprowadziłem Vaesen. Sesja zakończona iście epicką śmiercią sperusa pod pośladkami nagiej zakonnicy w chrzcielnicy, to splot iście ciekawych deklaracji graczy i wyników na kostuchach, które piszą cudowne scenariusze. Tak nietuzinkowe finały przygód pozostają mi na długo w pamięci. Z Vaesen zostanę na ciut dłużej, choć z pewnością będę go przeplatał innym systemem.

Reasumując – to był erpegowo bardzo dobry weekend i pozostaje mi mieć nadzieję, że równie wiele erpegowych wspomnień pozostanie mi po Resecie, który już w dniach 8-11 lipca. Myślę jednak, że nie będę odosobniony w pragnieniu spotkania was twarzą w twarz, w zasięgu (niechby i) metalowej k6, butelki dobrego piwa i zgiełku sączącego się zewsząd, tylko nie ze słuchawek.

W E-vilu ’21 (jedynym takim) udział wzięli:

Opublikowano RPG ogólnie | Dodaj komentarz

E-VIL

Po raz pierwszy spotkamy się na Evilu face to… screen. Mam nadzieję, że nie wejdzie nam to w krew i już w lipcu spotkamy się na sami wiecie czym, w tej prawdziwej Chacie Morgana. Zanim zapisy na sesje, kilka spraw organizacyjnie.

1 – Koszulka jak już wiecie będzie, jeśli ktoś nie dostał o niej info, albo nie ma dostępu do listy zapisów niech się zwraca bezpośrednio do buu. Wpłaty za koszulki także do buu.

2 – Gramy na Discordzie (serwer Chata Morgana) + Roll20, jeśli ktoś jeszcze nie zameldował się tam, żeby sprawdzić funkcjonalność tych serwisów, to najwyższa na to pora. W przypadku problemów technicznych, potrzeby pomocy zwracać się bezposrednio do tsara lub Smartfoxa.

3. Gramy w czwartek, piątek i sobotę. W niedzielę chętni spotkają się na pogaduchach. Sugerowana godzina rozpoczęcia sesji to 18:00, ale za każdym razem umawiamy to z Mistrzem Gry. Fajnie byłoby się wcześniej spotkać na Kanale ogólnym, czy Kuchennych pogaduchach. Rozpiska sesji na dany dzień będzie wisiała na #tablicy ogłoszeniowej. Myślę, że przygotowanie postaci przez MG, tudzież wcześniejsze zrobienie ich z ekipą, to dobry pomysł.

4. Zapisy na sesje. MG już tradycyjnie wiedzą u kogo grają gdy mają wolne. Zasady dla graczy są proste:
– w czwartek limit osób na sesji wynosi 4 (jedna sesja będzie mniejsza), w piątek gramy po 3 osoby na każdej sesji, a w sobotę po 4. Nie zwiększamy limitu osób na sesji, bo się za chwilę okaże, że jeden MG ma 5 graczy, a inny jednego,
– taki symbol po ostatnim graczu „//” oznacza, że sesja jest pełna,
– zapisujemy się w komentarzach do wpisu, a nie w komentarzach do komentarzy,
– nie edytujemy komentarzy,
– kto pierwszy ten lepszy,
No to lecimy:

czwartek (14 stycznia)
Cyberpunk 2020, MG Smartfox: tsar, Zły Janek, Szary, buu //
D&D 5ed. Icewind Dale, MG triki: karp, Maro, Seach, Jaro //
Defend the Block, MG Mau: Zet, Orant, Parasit //
Vaesen, MG Pan Roman: Mieszko, KFC, Zientol, Magda //

piątek (15 stycznia)
D&D 5 ed. Ravenloft, MG Paladyn: Orant, Pan Wiking,
D&D Christmass Special, MG Szary: MoNika, Zydy, Parasit //
Deadlands Reloaded, MG Zet: buu, Magda, Wnuku //
Mork Borg, MG Pan Roman: Mau, Revek, KFC //
Red Planet, MG Zły Janek: tsar, Ziento, Technik //
Symbaroum, MG Kadu: karp, Maro, Jaro//
Those Dark Places, MG Smartfox: triki, Seach, Mieszko //

sobota (16 stycznia)
D&D 5ed. Ravenloft, MG triki: buu, Revek, Technik //
digital_shades, MG Mau: Smartfox, Zły Janek, Maro, Seach//
Fear Agent (Savage Worlds), MG tsar: Zet, Jaro, KFC, Magda //
Vaesen, MG karp: Kadu, MoNika, Urko, Zydy //
Zew Cthulhu, MG Pan Roman: Szary, Wnuku, Pan Wiking, Parasit //

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | 25 Komentarzy

Pograliśmy jesienią, eh…

Działo się to dawno, dawno temu, gdy do walki z upiorami stawać można było twarzą w twarz, nie kryjąc oblicza za maską, gdy niestraszne było spotkanie z hordą potworów, bo u naszego boku stawała gromada przyjaciół. W blasku słońca i pedekowej chwały, w zgodnie z naturą i prawami Mateusza, tego który dwa miesiące wcześniej pokonał plagę. Blisko dwa tuziny śmiałków zebrało się w Chacie Morgana, podzieliło na kilkuosobowe oddziały i wybiło całe plugastwo. No prawie całe, trochę zostawiliśmy wszak na rozmnożenie, żeby było po co wracać, a trochę jak się okazało wzięliśmy ze sobą…

Czas szybko mija, a w głowie pozostaje tylko to co najlepsze. Udało mi się poprowadzić drugi epizod kampanii do Weird Wars Rome, wyszło kilka fajnych scen, najbardziej w głowie została ta z postacią Urka, która chromoląc konwenanse i bezpieczeństwo, pomogła godnie umrzeć żołnierzowi. Zagrałem w Vaesen u Pana Romana, system kupił mnie po całości, a ja kupiłem system i zamierzam prowadzić, mimo drobnych nieścisłości co do pancerza wilkołaka 🙂 Poprowadziłem (chyba po raz pierwszy) Achtung!Cthulhu, a scena finałowa z rechoczącymi graczami strzelającymi do siebie nawzajem jak w tej małej knajpce w piwnicy w Bekartach Wojny, na długo ze mną pozostanie. Pogadałem z nerdami o grach i fantastyce, muzyce, a nawet rzeczach, o których wolałbym nie pamiętać. Zaśpiewałem Sto lat, odwiedziłem browar, skonsumowałem kilka smakołyków i jeszcze zdążyłem się wyspać.

Co tu dużo pisać, GEJ’20 to był piękny wyjazd, pełen tego wszyskiego, o czym przez kolejne kilka miesięcy będziemy sobie marzyć. Ciężko było mi się zabrać za napisanie podsumowania, bo małe prawdopodobieństwo na odbycie się Evila odbierało jakoś ochotę. Teraz, gdy E-vil staje się faktem jakoś tak łatwiej. No i z pomocą przyszedł tsar, triki, Senmara i Zydy, to ich zdjęcia znajdziecie poniżej. Kto nie był niech patrzy i gryzie kłykcie z zazdrości, kto był niech szlocha tęsknymi łzami.

Te piękne czasy powrócą już niebawem. Znaczy się, te tak zupełnie piękne to miejmy nadzieję w lipcu, na Resecie, ale jak się nie ma co się lubi, to…

E-vil ’21 za dwa tygodnie, e-potwory czekają na e-śmiałków, a whisky przez discorda smakuje ponoć tak samo… Niebawem o E-vilu kilka słów więcej, a na zakończenie GEJowa słitfocia

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | Dodaj komentarz

Gramy w Erpegi Jesienią 2020

Za tydzień i dwa dni widzimy się w Chacie Morgana ( http://www.chatamorgana.pl/ ). Będzie nas dwadzieścia dwie osoby, choć trzy przyjadą dopiero w piątek, a jedna nie będzie grała.
Ekipa
od czwartku: karp, Maro & Aga, Pan Roman, Szary, Technik, Magda & Jaro, MoNika & Michu, Psyl, Revek, Zydy, Furiath & Senmara, Kadu, Urko, tsar, triki,
od piątku: Smartfox, Mieszko & 0rant,
Gramy cztery sesje równocześnie w czwartek, a pięć w piątek i sobotę.

Wstępny projekt koszulki macie poniżej, ze względu na to, że buu musi je zamówić z hurtowni w środę wieczorem, zapisy koszulkowe będą możliwe do jutra po południu, a najlepiej jeszcze dzisiaj. Poniżej koncepcja grafy – oczywiście wszystko może się jeszcze wywrócić do góry nogami, ale ma być lekko, zabawnie i komiksową krechą. Tak, może sie zdarzyć, że pierwszy raz koszulka będzie biała z czarną grafą. Cenę ustalę z buu, wstępnie zakładam, że nie przekroczymy 25 zł.

Pamiętajcie o podaniu rozmiaru:
S: Kadu,
M: Zydy, psyl, Mirszko, Revek,
L: Furiath, Urko,
XL: karp, Triki, Szary, Pan Roman, Pan Roman, Jaro, MoNika, Michu, Technik, tsar, Smartfox,
XXL: Maro,
damskie S: 0rant
damskie M: Aga, karp, Magda, 
damskie L: MoNika,
damskie XL: Senmara, Senmara, MoNika,

W co gramy?

Zapisy na sesje
Tak się porobiło, że wróciły kampanie. Nawet nie tyle kampanie, co sesje niedokończone, luźne kontynuacje i takie tam. Takich sesji jest trzy, rozbiłem je na po jednej dziennie, ale i tak robi to dość dużą różnicę i skraca możliwości zapisywania się dla nie-MG. Zobaczymy co z tym zrobić dalej, będzie okazja pogadać za tydzień. Zasady proste – MG jak zawsze już zapisani, reszta kto pierwszy ten lepszy. W czwartek równocześnie cztery sejse, z czego dwie w składzie MG+4 graczy, a dwie MG+3 graczy. W piątek i sobotę będzie równocześnie pięć sesji, z czego cztery w składzie MG+3 graczy, jedna MG+4 graczy. Jeśli sesja z danego dnia osiaga limit chętnych zostaje zamknięta, takie coś na końcu „//” oznacza, że na danej sesji jest już komple

Sesje
czwartek (4/4/3/3):
Kadu – Lancer: Pan Roman, Triki, tsar, Szary//
karp – Weird Wars Rome: Magda, Michu, Zydy, Urko//
Revek – InSpectres: Furiath, Maro, Jaro//
Senmara – Zew Cthulhu 7 ed. (współcześnie, Polska): psyl, MoNika, Technik//

piątek (3/3/3/3/4):
Magda – Zew Cthulhu 7 ed: MoNika, Revek, Senmara//
Pan Roman – Vaesen (scenar z podstawki): karp, Urko, Maro//
Szary – Numenera „Taker of Sorrows”: Furiath, Michu, Technik//
triki – Mothership: psyl, Mieszko, 0rant//
tsar – Traveller 1 ed. (będzie dużo strategii i siatka taktyczna na stole): Smartfox, Kadu, Zydy, Jaro//

sobota (3/3/3/4/3):
Furiath – Klanarchia: Kadu, triki, Michu//
karp – Achtung! Cthulhu (SW): Maro, Zydy, MoNika//
Pan Roman – Zew Cthulhu 7ed (współcześnie): Revek, Magda, psyl//
Smartfox – Cyberpunk 2020: Senmara, Technik, tsar, Szary//
Urko – Forbidden Lands: Jaro, Mieszko, 0rant//

Na razie tyle, lecimy z tymi zapisami

Opublikowano RPG ogólnie | 18 Komentarzy

Szwedzki wietkong, cherry monster i żelowy wyzwalacz endorfin, czyli krótka relacja z KoronaResetu 2020

Zdążyliście już zapomnieć? Nie sądzę 🙂 To był bardzo dobry wyjazd, sporo się grało, jeszcze więcej się działo, a fakt, że wcześniej przesiedzieliśmy w izolacji kawał czasu dodał energi, która pozostała – przynajmnie ze mną – na jeszcze długo po powrocie.
b01
Tym razem na podsumowanie przyszło trochę poczekać, ale myślę, że warto, bo pierwszy raz oprócz tych kilku słów i fotek jest relacja wideo. Tak, wiem, filmy z wyjazdów były już wcześniej, przewagą tego jest, że nadaje się do publikacji 🙂 Ale po kolei.
b02welcome
Drugi weekend lipca, Chata Morgana w której nie byliśmy dwa lata, dziewiętnaście osób, w tym siedemnaście grających. Jedenaście sesji, najwięcej bo aż trzy w Cthulhu – w sumie jakby liczyć Catthulhu to nawet cztery. Jednak niezależnie od tego w co graliśmy, chyba wszystkim najbardziej pozostanie w pamięci wspólna walka z zarazą.
b03
Dla mnie wyjazd zaczął się od wizyty u tsara – którego miało na wyjeździe nie być – i ustaleniu scenariusza Trikowin: czyli „12 małp” limited pl. ed. 2020. Potem zgarnąłem niczego nieświadomego trikiego i koło 17 zameldowaliśmy się w Chacie, gdzie była już połowa ekipy.

Czwartek wieczór to dla mnie Mork Borg, system totalnie rozrywkowy, bluźnierczy i… na jeden raz. Bawiłem się super, Kadu jako MG dał z siebie 200% normy, ale i gracze puentowali z fantazją. Na zakończenie zgodnie z sugestią zawartą w podręczniku nawet rzuciliśmy kością czy puścić z dymem tej pełnej ZUA księgi, wyszło „nie, ale…” więc musieliśmy się zadowolić spaleniem kart postaci.
b04
W tym samym czasie Pan Roman wiódł swą ekipę przez trzewia przedwiecznego. Gdzieś obok nas Revek prowadził Witchera, nie wiem o czym była sesja, ale chyba się skradali, bo cały czas dobiegały nas gromkie „cisza”, „zamknijcie się” i takie tam.
b05
W piątek w plenerowej scenerii uprzykrzałem życie Małym Rzymianom w składzie Magda, Michu i Zydy. Sesja wyszła całkiem sympatycznie, przetrzebiona dekuria legionu Valeria Victrix domknęła mały rozdział swej podróży przez Brytanię, kto wie, może dorobimy do tego całą księgę.
b06
Także w piątek przyozdobiony pięknymi uszami Smartfox, snuł opowieść zadziornym kociakom, Pan Roman pokazywał desperackim kowbojom kawałek Dzikiego Zachodu, a triki badał wątłe granice poczytalności obrońców Stalingradu.
b07
Punktualnie o 21 donośny głos „Uwaga zaraza!” oraz wycie syreny zaprosiły wszystkich na czterdziestkę trikiego, na której o czaił się Jóźwa Kowadło, szwedzki oddział wietkongu, cherry monster w basenie i odczynniki, czyli Tajemnica KoronaResetu. Ale o tym, to jest już film…
b08
Sobota rozpoczęła się wycieczką do Jeleniej Góry na żarełko, a sesje ruszyły dopiero po południu. Po raz pierwszy poprowadziłem popełniony dziesięć lat temu scenariusz do Warhammera – „Jądro Ciemności”. Było ok, choć gdybym to rozbił na dwa, trzy razy… Triki poprowadził Coriolisa, Smartfox RuneQuesta, a Magda – a jakże – Cthulhu. Mimo, że skończyliśmy grać koło 2 w nocy, znalazła się jeszcze godzinka, czy dwie na pogaduchy.
b09
Niedziela to tradycyjnie juz #słitfocia i pożegnania. Tym razem, zanim opadł kurz wybraliśmy się jeszcze z Trikim, Revkiem i Panem Romanem na kawę, pierogi i pyszną opowieść o jabłkach z cynamonem, ale to już zupełnie inna historia.
b10
W KoronaResecie udział wzięli: Zientol, Jaro, Senmara, Magda, psyl, MoNika. Kadu, Revek, Michu, Furiath,  Mariola, Triki, Jędrzej, Maro, Aga, Smartfox, karp, Zydy, Pan Roman i tsar.

Poniżej film, nominacjami do Oscarów możnaby obdzielić nas wszystich, ale niech będzie, że za montaż Zydy, za najlepszą rolę drugoplanową Kadu, a za scenariusz, reżyserię, jedną z ról głównych i zdjcia – tsar. Miłego oglądania i do zobaczyska w Chacie Morgana na GEJu, 8-11 października 2020.

Opublikowano RPG ogólnie | 2 Komentarze

KoronaReset

Do wyjazdu zastał raptem tydzień, najwyższy czas na małe podsumowanie ustaleń oraz zapisy na sesje i koszulinki.
Termin dobrze znany: 9-12 lipca 2020
Miejsce: Chata Morgana ( http://www.chatamorgana.pl/ )
Ekipa: karp, Maro & Aga, Pan Roman, Smartfox, Magda & Jaro, Monika & Michu, Psyl, Revek, Jędrzej & Mariola, Zientol, Zydy, Furiath & Senmara, Kadu, Triki,

Razem wychodzi 19 osób, z czego dwie nie grają, więc bawimy się na trzech / czterech stołach równocześnie. Co do tej zabawy – w piątek ustawiajcie sesje tak, żebyśmy o 21 mogli zacząć w Pubie wspólną integrację.
Koszulka będzie, wstępny projekt poniżej, a zapisywać proszę się już – koniecznie podajac rozmiar:
koszulka_v1
Cenę ustalę z buu, wstępnie zakładam około 25 zł za sztukę. Koszulki biorą (rozmiary podawać):
S: Kadu, Zydy,
M: Zydy, psyl, MoNika, MoNika
L: Revek, Revek,
XL: karp, Jaro, Michu, MoNika, PanRoman, PanRoman, Smartfox, Zientol, Jędrzej, tsar
XXL: Maro
damskie M: karp, Maro, Magda,
damskie L: Senmara
damskie XL: Senmara

W co tym razem gramy?
gramyw
Zapisy na sesje

Zasady są proste:
– grających jest 17 osób. W piątek będą równocześnie trzy sesje, dwie w składzie MG + 5 graczy, jedna MG + 4 graczy. W piątek i sobotę cztery sesje równocześnie, jedna w składzie MG + 4 graczy, trzy MG + 3 graczy.
– jeśli sesja z danego dnia osiaga limit chętnych zostaje zamknięta, takie coś na końcu „//” oznacza, że na danej sesji jest już komplet;
– MG jak zawsze już zapisani, reszta kto pierwszy ten lepszy;
Sesje
czwartek:
Mork Borg – MG Kadu: karp, Jaro, Furiath, Zydy, Psyl//
Witcher – MG Revek: Maro, MoNika, Jędrzej, Zientol//
Zew Cthulhu – MG Pan Roman: Smartfox, Magda, Triki, Senmara, Michu//

piątek:
Cathulhu – MG Smartfox: Psyl, MoNika, Jędrzej//
Desperados – MG Pan Roman: Revek, Kadu, Maro, Jaro,//
Weird Wars Rome – MG karp: Magda, Zydy, Michu//
Zew Cthulhu – MG Triki: Furiath, Senmara, Zientol//

sobota:
Coriolis – MG Triki: Jaro, Furiath, Psyl, Michu//
RuneQuest – MG Smartfox: Pan Roman, Kadu, Jędrzej//
WFRP 4 ed – MG karp: Maro, Zydy, Zientol//
Zew Cthulhu – MG Magda: Revek, Senmara, MoNika//

No to ciach!

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | 24 Komentarze

Nienazwane Zuo, czyli Evil 2020

Zimowe Evile są pełne zua, mają to do siebie, że do kolejnego wyjazdu, czyli Resetu trzeba potem czekać pięć miesięcy. A reszta? Reszta jest bardzo ok, ale po kolei.
Ilustracja koszulkowa ciut się różniła, od tego co zaprezentowałem w poprzednim wpisie i wygladąła mniej więcej o tak:
15
Jest na niej sporo wieszczenia, karp zbierający kasę, triki spoglądajacy na nową koszulkę, Cthulhu, który odwiedzał nas każdego dnia, ruszajacy do boju Kuggen, oraz Voidforma Zydy45 w trybie uśpienia, której nie widać bo kołdra jest maskująca.

Zydy z racji swoich urodziny był bohaterem pierwszego wieczoru, reszta ekipy nie chciała, aby czuł się samotny i tak oto powstała poniższa „pocztówka”:
01_spioszek
a gdyby się zgubiła lub zepsuła, życzenia wszystkich Mistrzów Gry zawarliśmy w tej oto prostej sentencji:
02
Kilka liczb – przez trzy dni poleciało 15 sesji, po pięć „równocześnie”. Junakiem-przodownikiem pracy został triki, który pod nieobecność Stinga poprowadził nie dwie, a trzy sesje. Gdyby brać pod uwagę najczęściej grany system, to ponownie byłoby to Cthulhu (2+1 Pulp), ale generalnie najwięcej, bo aż 9 było tym razem fantaziaków. 27 osób, w tym 25 grających – nieobecność Stinga ciut namieszała i nie było równej ilości graczy na sesjach, ale nikt nie miał ich powyżej 5, ani poniżej 3. Było dużo, bo aż cztery osoby, które pojechały z nami po raz pierwszy.

Co do miejscówki – warunki go gry ok, choć dobrze, że była dodatkowa świetlica i że można było przenieść jedną sesję do kuchni. Da się też w miarę wygodnie grać w pokojach. Czysto, bardzo dobrze wyposażona kuchnia, cisza, spokój i daleko od niewinnych, postronnych ludzi, no i cena bardzo zachęcajaca. Wady – niemal brak zasięgu i bardzo słaby internet (nie wszyscy na to narzekali), przejściowe łazienki łączące dwa pokoje, odległość od świetlicy do głównej sali izolowała jedną grupę. Na Reset będę chciał tam wrócić i mam nadzieję, że latem będzie jeszcze lepiej.
Pierwszy dzień na stołach wyglądał w skrócie o tak:
05
Zły Janek prowadzi Eclipsa dla Urka, Kadu i Pana Wikinga, w MG buzują emocje, w graczach Ardbeg 😛
04
Smartfox prowadzi Kuganom Pieśń Loda i Ognia, gracze Seach, KFC, Zydy i karp
09
Senmara wyplenia resztki poczytalności w MoNice, Szarym, Jarze i Jędrzeju
08
Revek tossuje coinem w… kogo tarfi, a próbuje w Magdę, psyla, Micha i Zientola
06
Tymczasem w świetlicy Pan Roman przedziera się przez Zasłonę ułudy w Kulcie trikiego

W piątek cztery sesje fantasy i Pulp Cthulhu u Pana Romana, a w raz z tą sesją nowe zjawisko w polskim RPG. Każdy słyszał o piwniczakach, ale kuchenniki, czyli (w skrócie od Kitchen Alternative Role Playing) KARP to nowy trend w naszym hobby, który narodził się w Walentynki 2020 w Sośni:
12
Piątek to także dzień integracyjnej k-setki i czarnej szminki (w końcu Walentynki), zdjęcia jak nakazuje dobry obyczaj zakopujemy wraz z nośnikami na ćwierć wieku. W sobotę k-dziesiatkę pobiegły zgodnie z relacją dwie łanie i żubr, Pan Roman jak to w lutym wybrał się na loda, a wieczorem uknuliśmy kolejny złoty sposób na biznes życia – to nie może się nie udać!

Subiektywnie. Furiath wyrasta na trendsettera, najpierw zaraził Janka Spire, a teraz mnie Conanem na 2d20. W sumie nie tyle oczarowała mnie mecha, co świat za którym zdążyłem się stęsknić. Z Witcherem, którego prowadziłem na wyjeździe przyjdzie mi się niebawem pożegnać, po przedwczorajszej sesji w Krk decyzja w zasadzie zapadła. To świat, który lubię, z niskim progiem wejścia i totalnie przekombinowana mechanika. Na Resecie zapewne czwarta odsłona Młotka, albo powrót do SW.

Do zobaczyska – mam nadzieję – ponownie w Białym Danielu w dniach 9-12 lipca na Resecie, dzięki za wspólną zabawę.
14
Od lewej: karp, Zydy, Zły Janek, KFC, psyl, Pan Roman, Urko, Michu, Zientol, Revek, Seach, Kadu, Furiath, (niewidoczny) buu, Szary, MoNika, Pan Wiking, Żuk, Jaro, Ochłap, Smartfox, Senmara, triki, Magda, Maro, Jędrzej, Aga, Balbina i Mariola.

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | 2 Komentarze

Evil 2020 – organizacyjnie

Evil’20 bedzie o taki:
Termin: 13 – 16 lutego 2020
Miejscówka: Biały Daniel https://bialydaniel.sosnie.pl
Ekipa: będzie nas 28 osób dwie nie grają, za to wszyscy będą od czwartku:
karp, Zły Janek, Pan Roman, Jędrzej & Mariola, triki, KFC, psyl, Kadu, Senmara & Furiath, Seach, Revek, Maro & Agnieszka, MoNika & Michu, Zydy, Pan Wiking, Magda & Jaro, Żuk, Sting, buu, Smartfox, Zientol, Urko i Szary.

Pięć osób jedzie z nami po raz pierwszy: Sting, Urko, Pan Wiking, Szary i Aga. Oprócz pokoi mamy do dyspozycji świetlicę oraz dużą salę do grania. W miejscówce będziemy po raz pierwszy, więc pewnie sporo rzeczy wyjdzie w praniu. Jeśli ktoś jedzie pociągiem / autobusem i ma problem z dojazdem do Sośni, niech łapie na maila mnie, albo kogoś z ekipy Ostrowskiej (jest najbliżej).

Optymistycznie zakładam, że świecka tradycja będzie kontynuowana i w piątek o 21 odbędzie się k-100, czyli impreza integracyjna, a w sobotę rano k-10, czyli bieg na tyleż kilometrów. Ka-setka jest obligatoryjna, Ka-dziesiatka fakultatywna 🙂

Koszulka: będzie, ale na razie jest tylko wstępny szkic – jak umiecie go sobie wyobrazić w wersji ukończonego miedziorytu, to jesteście w domciu.
cthulhudzioryt_szkic
W skrócie – motywy zostaną, technika ulegnie zmianie. Cenę ustalę z buu, zakładam optymistycznie 25 zł za sztukę. Koszulki biorą (rozmiary podawać):
S: Zydy, Kadu,
M: KFC, Seach, Żuku, psyl, Revek, Zydy, MoNika, MoNika
L: Urko, Zły Janek,
XL: karp, Pan Roman, Jaro, Zientol, Triki, tsar, tsar, MoNika, Michu, Smartfox, Jędrzej,
XXL: Maro,
damskie M: karp, Maro, KFC, Magda, Senmara,
damskie L: Senmara,

Zapisy na sesje
Zasady są proste:
– grających jest 26 osób, równocześnie będzie pięć sesji, cztery w składzie MG + 4 graczy, jedna MG + 5 graczy;
– jeśli do którejkolwiek sesji zapisze się piąta osoba, wszystkie sesje, w których jest już czterech graczy zostają zamknięte;
– takie coś na końcu „//” oznacza, że na danej sesji jest już komplet;
– MG jak zawsze już zapisani, reszta kto pierwszy ten lepszy;

czwartek:
1. Eclipse Phase – MG Zły Janek: Kadu, Pan Wiking, Sting, Urko//
2. Kult – MG triki: Pan Roman, Furiath, buu, Maro, Żuku//
3. Pieśń Lodu i Ognia – MG Smartfox: karp, Zydy, KFC, Seach//
4. Witcher – MG Revek: Magda, psyl, Zientol, Michu//
5. Zew Cthulhu – MG Senmara: Szary, Jaro, MoNika, Jędrzej//

piątek:
1. Dungeon World – MG Urko: buu, Jaro, MoNika, Jędrzej//
2. Eberron „Wojenna blizna” – MG Kadu: Zły Janek, KFC, Zydy, Żuku//
3. Ostrza w mroku – MG Sting: triki, Seach, Szary, psyl//
4. Pulp Cthulhu „Klątwa Dwugłowego Węża cz.2” – MG Pan Roman: Magda, Senmara, Michu, Zientol//
5. Witcher – MG karp: Smartfox, Revek, Pan Wiking, Furiath, Maro//

sobota:
1. Conan 2d20 – MG Furiath: Zły Janek, karp, Maro, Zydy//
2. Cyberpunk 2020 – MG Smartfox: buu, Senmara, Pan Roman, Seach, Szary//
3. Forbidden Lands – MG triki: Kadu, Sting, Urko, Zientol//
4. The One Ring – MG Pan Wiking: Revek, Jaro, psyl, Michu//
5. Zew Cthulhu „Na dnie smętnego jeziora” – MG Magda: KFC, Żuku, MoNika, Jędrzej//

No to lecimy!

Opublikowano Wyjazdy erpegowe | 38 Komentarzy