To była istna GROZA

Tydzień temu udało się sfinalizować kolejny erpegowy wyjazd, tym razem organizowany pod hasłem Gry Rpg Oraz Zimowa Apokalipsa, czyli GROZA 2015. Poniżej kilka subiektywnych wspominek dotyczących tego udanego i intensywnego weekendu.

b1

Koszulkowa ilustracja autorstwa Kuby Redysa

Tym razem zaczęło się niefajnie, w czwartek rano zadzwonił Rochu, który poinformował mnie, że niestety dopadła go angina i najzwyczajniej w świecie fizycznie nie na rady dojechać. Lipa – i nie dlatego, że miał w sobotę prowadzić, bo to załataliśmy szybko, ale – Rocha zobaczę pewnie dopiero na lipcowym koncercie Wardruny, chyba, że kolejny wyjazd będzie tydzień wcześniej. Kuruj migdałki stary, niech będą gotowe na lipiec 🙂

Potem było już z górki, zapakowałem się w Wajsowóz, po drodze dopakowaliśmy Trikiego i zakupy i po 18 zameldowaliśmy się Chacie Morgana. Jako, że spotykamy się ledwie trzy razy do roku, a część ekipy dojeżdża dopiero w piątek po pracy, czwartek od dwóch lat jest tradycyjnie wieczorem integracyjnym: wygłupy, planszówy, nocne Polaków rozmowy. Można też spotkać karpia za barem, który leje łychę, albo jak na załączonym obrazku „wytrawne karpie”:

b3

Zazwyczaj są planszówy, choć nie zawsze uda się w nie zagrać. Tym razem w czasie wyjazdu udało mi się dziabnąć dwie nowe dla mnie rzeczy: w piątek Memoir ’44 – sympatyczną strategię, a w czwartek Robo Rally, odlotową grę imprezową, której ukończenie wydawało mi się absolutnie niemożliwe, zwłaszcza po kilku genialnych, ubarwiających rozgrywkę homerulesach Furiatha.

b2

Miejsca na imprezę jest wystarczająco, można się nieźle rozpędzić, czego dowiódł duet dżudanser & dżipsidanser, którego honor ratowała obecność Senmary. Hitem wieczoru został jednak bezapelacyjnie #firstblood aka #tampon. Co tu dużo mówić, było o tak:

b5

Szesnastu chłopa na umrzyka skrzyni, ju hu hu i Senmara bez rumu… Nie to żeby czegoś brakowało, ale rumu po prostu nie było. Chyba.

b4

Wieczór skończył się nad ranem, a już o 9:00 był u nas w pokoju – zgodnie z życzeniem – Maro, oraz jego komóra grająca Dixie, było wiele radości… Erpegowo wyjazd był dla mnie bardzo udany. Mimo, że w piątek rano jakoś nie bardzo chciało się zwlec z wyrka, zdążyłem poprowadzić dwie sesje Deadlandów do 20:00 (Guess Who’s Coming to Donner Pass oraz autorską Złoto Sham Creek), a po przemieszaniu ekip jeszcze kolejny epizod kampanii w Weird Wars Rome. Z sesji WWR niebawem wrzucę na blogaska APkę, do Deadlandów może powrócę, bo było naprawdę git.

W sobotę, już w pełnym składzie, graliśmy (podobnie jak dzień wcześniej) równolegle w trzech ekipach: Triki prowadził nowe Kroniki Mutantów, Zientol starego, poczciwego Warhammera, a Smartfox kontynuował kampanię CotAC, w której mam przyjemność uczestniczyć i spisywać ją na blogu – niebawem kolejne dwa wpisy. Po sesjach wystarczyło jeszcze czasu i sił na pogaduchy o erpegach, fantastyce, filmie itp. Było super, choć to i owo pamiętam.

Niedziela jest zazwyczaj dość krótka: zwlec się z wyrka, spakować, słit-focia i wio. Tym razem części ekipy udało się jeszcze trochę posiedzieć i pogadać, a poniżej dla fanów rebusów słit-focia w wersji „znajdź trzy różnice”:

b6

b7

Kurcze, fajnie było. To jeszcze napisy końcowe i do następnego 🙂

b8

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wyjazdy erpegowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „To była istna GROZA

  1. smartfox pisze:

    „- A gdzie jest Gniewomir?
    – Poszedł w …. daleko :)”

  2. karprpg pisze:

    – A Ty co tak w opakowanku, film się urwał?
    – Nie wiem, nie pamiętam…

  3. triki pisze:

    #judadancer #kapsulaczasu #tampon #homomem

  4. Furiath pisze:

    Czwartek był epicki, sesje lały się strumieniem whisky.

  5. psylu pisze:

    a w piątek rano pobudka była „miodzio”…
    …dzięki Maro
    🙂

    • Zientol pisze:

      Psylu a o piątkowym „miodzio” nie słyszałem. Czy mógłbyś nam opowiedzieć?

      • Maro pisze:

        Była „miodzio” bo był miodzio 🙂 ot cały sekret. Ale nie udałoby się go otworzyć gdyby nie zawsze zaopatrzony w odpowiednie narzędzia Agent Specjalny „Psyl”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s