I po karpconie – (foto)relacja

Patrząc bardzo subiektywnie, miniony, wydłużony weekend to dla mnie spotkanie z trzynastoma znajomymi, trzydzieści dwie godziny gry w erpegi, czternascie godzin snu, trzy scenariusze poprowadzone, trzy rozegrane w charakterze gracza, trzy settingi, a do tego piłkarzyki, bilard, tenis stołowy na śniegu (dzkięks Triki), pyszna wyżerka i niezgorsze trunki. Zabawa była przednia, jednych gardła bolały od śmiechu, innych od parówek – człowiek uczy się całe życie, nigdy nie należy mówić w ciemno „challenge accepted”

Zaczęło się, w czwartek wizytą u Trikiego. Wymiana patentów na sesję, wspólne zakupy, potem zgarnęliśmy Kevina z Kątów i dojechaliśmy do Chaty Morgana jako pierwsi około 17:30. Po godzince dołączyli do nas Kamil, Araven i Mrufon junior, zrobiliśmy postaci i wio – Bestie i Barbarzyńcy na SW. Hecnie było: dwóch graczy wynajęło niechcący płatnych zabójców na postać trzeciego, zaraza pojawiała się i znikała, zleceniodawca drużyny został przez nią zamordowany, a karta „Czas z tym skończyć” jednym pomogła, a innym jakby mniej. Jalizar jest świetnym dodatkiem, o czym pisałem jakiś czas temu. Graliśmy – z niewielką przerwą na pyszną gulaszową – do 3:40, a potem nuda, czyli whisky, wiśniówka i takie tam.

Rozbudowany scenariusz zakończyliśmy następnego dnia około 15:30, do tego czasu dotarli już Mrufon, Karax i Niemst z Moniką. W czasie przerwy Monika robiła postać do Krzyżowca, a panowie radośnie łupali w piłkarzyki. Około 19 zaczęliśmy grać w Krzyżowca, a druga ekipa równocześnie w Bestie i Barbarzyńców. W międzyczasie dotarli Zydy, Ramel, Smartfox i Maro i rozpoczęły się przygotowania, a potem sesja Smartfoxa w Apocalypse World.

Obrazek

Krzyżowiec SW: Triki, karp (MG), Monika i ręka Niemsta

Obrazek

Bestie i Barbarzyńcy SW: Kawałek głowy Mrufona juniora, Mrufon, Zydy, Kevin (MG) i pół Aravena

Obrazek

Po lewej przygotowanie do Apocalyps World: Maro, Smartfox i Ramel, po prawej Krzyżowcy

Z ekipą w składzie karp (MG), Triki, Niemst, Karax oraz Monika (która dołaczyła podczas tego wyjazdu) dobrneliśmy do końca długiej kampanii w Krzyżowcu. Mam solidny feedback graczy, kilka kwestii do przemyślenia, ale generalnie jest dobrze. O Krzyżowcu z pewnością  napiszę za jakisczas i będę miał o czym pisać. W małej przerwie udało mi się uzupełnić erpegową kolekcję o 50 FathomsHorror companion (drżyjcie gracze) i Beasts of the Dominion (recka pewnie niebawem na blogu).Wieczór był dłuuugi i „gorący” w dużej mierze dzięki Zydemu i nadrabianiu zaległości z jego urodzin.

Obrazek

Wtajemniczonym powiem krótko – „zdrówko”. Od lewej: Triki, Karax, Araven, Mrufon jr., Kevin, Mrufon, Zydy, Niemst i Monika

Pozbieranie się w sobotę „rano” po drugiej zarwanej nocce z rzędu i niespełna czterech godzinach snu łatwe nie było, ale daliśmy radę. Szybki skok po zakupy i około 15 Crusaders of the Amber Coast u Smartfoxa. Grało się świetnie: raz że ciąg dalszy kampanii w sprawdzonym składzie, dwa prowadzenie Tomka, trzy dobrana przez niego muza, cztery ogólna korba podkręcana przez wszystkich bez wyjątku, nawet Araven nie był w stanie się oprzeć. O tych sesjach jako kronikarz ekipy CotAC naskrobię przy okazji któregoś kolejnego wpisu.

Obrazek

Smartfox prowadzi CotAC, w tle Maro podkłada teutońską muzę

Obrazek

W tym samym czasie Mruf prowadzi B&B Juniorowi i Zydemu

Obrazek

A Kapitan Ameryka X.coma na FATE Karaxowi, Niemstowi i Monice.

Obrazek

Chwilę później – Zydy prowadzi Mermaid World dla Różowych Różyczek.

Niedziela, to już tradycyjnie śniadanie, wymiana porannych obelg, czułości i rubaszności w dowolnej kolejności, pamiątkowa słitfocia i do domu. Większość ekipy zapamięta wyjazd tak:

Obrazek

Kevin, Ramel, Araven, Karax, Maro, Triki, Niemst, Monika, Zydy, Mrufon jr.,

A Zydy tak 🙂 :

Obrazek

Ramel, Kevin,  Araven, Karax, Maro, Triki, Monika, Niemst, Smartfox, karp, Mrufon jr.,

Dzięki raz jeszcze wszystkim za świetną wspólną zabawę i odrobinę szaleństwa. Do zobaczyska następnym razem, oby jak najszybciej.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wyjazdy erpegowe. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „I po karpconie – (foto)relacja

  1. triki pisze:

    Dzięki wszystkim.
    Atmosfera 10/10
    Parówkowy quest 10/10
    Testy na opanowanie 10/10

    Zdrówko!
    Miłe zaskoczenie Bestiami, o jak miło było młócić w świecie S&S. Finał kampanii Krzyżowca – mega epicko, a więc smakowo. Też duży plus.

    Do następnego.

  2. smartfox pisze:

    Atmosfera wymiotła. Triki i Zydy jak dla mnie saves the day :). Przez pierwszego przetestowałem kilkadziesiąt razy zwieracze. Następnym razem biorę pampersy :). Drugi okazał się świetnym kolesiem :).

    O parówkach mi nie mówcie. Tego kolesia miałem przez dwie noce w pokoju.

    A testy na opanowanie zdaliśmy pokazowo (Karp dawał wszystkim pozytywny modyfikator do rzutu :)).

    Co do CotAC – pierwsza przygódka ujdzie, ale głównie bitewna. Druga natomiast mnie rozpieprzyła, głównie przez Wasze interakcje z otaczającym światem. Eryk i kapitan duńskiej kogi, Gottfryd Schmetterling i Wilhelm z Modeny (<3), Uwe Steinkopf i Tekla, wreszcie Georg Altrupin kontra reszta świata (jak dotąd chyba moja ulubiona postać rycerza-sukinsyna kreowana przez gracza – megaPRO).

  3. WildRose pisze:

    Ja rowniez dziekuje za milo spedzony czas i mimo nieporozumien i utrudnien mam nadzieje ze jak bedzie okazja to dostane pozwolenie na przylaczenie sie 🙂 bedzie to dodatkowa okazja do poznania was lepiej i pewnie osmielenia sie tez 😀
    Mechanika Krzyzowca byla o tyle ciekawa ze daje wielokrotna szanse na bonus w rzutach, podobnie jak w Klanarchii ale w Klanarchii wystepuja inne kosci. Inna ciekawostka mi sie spodobala to figurki, rozmaicenie wizualne jest cool 😀 pomysl z kartami i zetonami tez jest ciekawy, znam go z The Shadows of Yesterday, tylko tam daje bonusowe ExP za pamietanie o pewnych zalozeniach postaci, podanych na wybranych kartach. Pod kilkoma wzgledami Krzyzowiec przypomina tez troche Wolsunga, na przyklad rozdawanie kart, ktore decyduja o kolei walki.
    Ogolnie dobrze bardzo sie bawilam 🙂 i fajnie byloby wiecej razy pojechac 🙂

  4. Zydy pisze:

    Było świetnie i wesoło. Dzięki Danielowi za zorganizowanie wyjazdu oraz prowadzącym za prowadzenie :), szczególnie miło było poznać a właściwie odnowić znajomość ze Smartfoxem oraz pograć w Apocalypse World; dawno nie miałem przyjemności zakosztować sf’a.
    Co do fotki wygląda na to, że wszyscy chłopcy oglądali ścianę!? 😉

  5. Piotr Korys pisze:

    Karpiu – nastepnym razem dawaj cos do testow na opanowanie i mnie. Dobra? Smartfox, Maro, Triki i zdecydowanie Karpiu – dziekuje wam. i jeszcze raz – wiecie co…
    Triki, niestety, Twoj tekst na podryw nie dziala. Sprawdzilem w pracy 😛
    Smartfox – apocalypse world w Twoim wykonaniu rzadzi. Krzyzowiec tez, szkoda ze nie da sie przylaczyc slazakiem 😦 A do tego, zapytaj Maro o ta strone od tabaki, bardzo prosze.

  6. Piotr Korys pisze:

    BTW – Zydy – a co mielismy ogladac, jak Ty byles z przodu? :d

  7. karprpg pisze:

    Ramel, link adekwatny 🙂

    Zydy, ogladaliśmy ścianę, zeby Ci nie było przykro, wszak Ty oglądałeś ją całą noc

    @ Smartfox
    „O parówkach mi nie mówcie. Tego kolesia miałem przez dwie noce w pokoju.”
    Rozumiem, ze mamy Tobie zazdroscic, a Twojej żonie współczuć 🙂

    @ Monika
    Krzyżowiec jest na gotowej mechanice Savage Worlds, na której powstało sporo settingów.
    Co do gadżetów na stole – figurki, karty, żetony, talia przygód – też bardzo lubię te zabaweczki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s