Kto pierwszy ten lepszy?

Dyskusji na temat, która mechanika jest lepsza, czy stawiać na grywalność, czy realizm jest w sieci od groma, zazwyczaj są dość nudne i prowadzą donikąd. Ostatnio między dwoma sesjami zdarzyło nam się porównywać dwa systemy i ich poszczególne aspekty, czego pokłosiem będzie ten wpis. Dokładniej zaś będzie o Inicjatywie.

Rozmowa dotyczyła Savege Worlds, którego rozwiazania bardziej przypadały mi do gustu i Basic Role-Playing, za którym optowała reszta ekipy. Na boku zostawiam sposób liczenia sukcesów, tworzenie postaci, jej rozwój, czy dynamikę walki. W pewnym momencie zeszło na kolejność działań i chyba dopiero wówczas nastapił impas.

Generalnie w BRP inicjatywa postaci jest wartością stałą uzależnioną od jednej z cech (Zręczności). Oznacza to, że jeśli chcesz zawsze działać pierwszy, to ładujesz punkty w Zręczność i w zasadzie każda runda rozpoczyna się twoimi akcjami. Z kolei w SW niezależnie od tego czy jesteś rewolwerowcem, czy zramolałym bibliotekarzem w każdej turze losujesz kartę, która określa kolejność działań. Możesz wykupić odpowiednie przewagi zwiększające szansę wyciągnięcia wyższej karty, ale o wszystkim w końcu i tak zadecyduje ślepy los.

Argumenty popierające BRP były następujące:

  • gracz ma duży wpływ na poczynania swojej postaci, jak robisz sobie ninję to zawsze atakujesz pierwszy i tyle
  • zgrana drużyna może sobie opracować strategię opartą na kolejności działań
  • rozwiązania z SW są nierealistyczne, bo odnosząc się do poprzedniego przykładu – ninja jeśli ma pecha może zawsze działać jako ostati w swojej turze, nawet jeśli za przeciwnika ma żółwio-ślimaka.

Plusy SW:

  • losowość jest zwyczajnie fajna, wprowadza do gry sporo zamieszania, ale i emocji.
  • szczęsciu można pomagać wykupując dla postaci odpowiednie przewagi.
  • rozwiązania z BRP są równie nierealistyczne. Odnosząc się do przykładu z sesji – moja postać rycerza zakonnego i dwunastu stojących naprzeciw Łatgali zawsze działali dokladnie w tym samym momencie. Doprowadzało to do drobnych paradoksów, np. dwóch NPCów już przez moja postać „zdjętych”, ostatkiem sił jednak atakowało, bo wszak to ten sam moment. Nie wspominając o tym jak groteskowo musiałoby to wyglądać.

Pamiętam, że przed pierwsza sesją na SW (a był to Solomon Kane), podchodziliśmy z graczami do losowej inicjatywy jak do jeża. Potem okazało się, że jest bardzo fajnie – bo czy np. poker nie jest fajny? A jak dobrym graczem pokerowym byś nie był, z kiepską ręką zostaje ci co najwyżej blefowanie. Tia, tylko jeśli jest tak super, to dlaczego dłubiąc w Krzyżowcu dokałdam przewagi pozwalające zamieniać się kartami inicjatywy, czy zabrać przeciwnikowi jockera…

Wychodzi na to, że po pierwsze w każdym graczu jest mniejszy, albo większy kawalek manczkina, który pcha go do wygranej. Po drugie zaś wszystko zależy od gustu: jeden woli maliny, a drugi kwasne jabłka i bardziej chodzi chyba o to, aby zasady były czytelne i rspektowane przez wszystkich.

A żeby notka nie była zupełnie banalna, poniżej karta drużyny z Krzyżowca, z fajną ilustracją Kuby Redysa.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii RPG ogólnie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Kto pierwszy ten lepszy?

  1. smartfox pisze:

    Napiszę to od swojej strony:

    BRP:
    Ad 1 – Jeśli grasz wedle domyślnych zasad to tak. Ale pamiętaj, że BRP ma to, czego nei ma SW – modułowość. Pod usiany jest zasadami opcjonalnymi (wygodnie ujętymi w ramki z oznaczeniem OPTION). Możesz jechać na stałej inicjatywie, możesz zastosować np. jedną z zasad i dorzucać k10 do DEX, wtedy różnicujesz inicjatywę, ale nie aż tak, jak to ma miejsce w SW (losowość kart jest bardzo duża, a mało kto na początku może mieć przewagi, które ją zmieniają).

    Ad 2 No tu jest podobnie jak w SW, choć sztywna inicjatywa w tym pomaga.

    Ad 3 – o tak, to frustrujące, zwłaszcza dla MG, który wystawia graczom bossa. Oni ciągną np. 5 kart (tylu graczy lub niektórzy mają stosowne przewagi), MG ciągnie max. 3 (przy wypasionych przewagach na ilość kart inicjatywy, tylko pytanie, ile razy tak może ustawić bossa, nim gracze się wkurwią? :))

    SW:
    Ad 1 – No ale w granicach normy. Przesadna losowość to frustracja. Mi osobiście aż tak nie przeszkadza ona, ale części moich graczy dość mocno.

    Ad 2 – pewnie, po iluś tam sesjach, rezygnując przy tym z innych przewag, a sam wiesz, ze w SW przy tworzeniu postaci kołderka jest za krótka.

    Ad 3 – A tam, zaden paradoks. Po prostu tak przyjęliśmy u nas, że najpierw Ty przeprowadziłeś ataki, a potem oni, ale w świecie gry wydarzyły się one w tym samym momencie. Natomiast mogliśmy to zrobić równocześnie, byłoby więcej bałaganu, ale za to bez paradoksu. Sprawa bardziej techniczna niż realny problem.

  2. karprpg pisze:

    Opcja Zr+k10 rozmywa pomysł na „szybkiego super-ninję”, bo przy średniej Zręczności 12-13, dorzut k10 jest miażdżący. Większy sens ma już w Warhammerze, gdzie przy średniej ZR 31 wynik k10 nie robi aż takiej różnicy.
    Co do przewag w SW – nie wiem czy pamiętasz, ale Kamilowi dawałem trzy karty z talii przy ustalaniu inicjatywy – jak się chce to można. A, że kołderka za krótka? Coś w tym jest, choć jak ma się grać normalnymi kolesiami to jest ok. Zawsze MG może dorzucić kilka punktów kreacji, albo robić postaci doświadczonych, czy weteranów. W B&B autor wręcz poleca tworzenie doswiadczonych postaci. W końcu MG może też dorzucić graczom za friko jakąś przewagę, czy umiejkę jeśli uważa, że będzie niezbędna.
    Jeśli chodzi o losowość inicjatywy w SW przyjęliśmy ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, jest dość jajcarska i czasami uczy pokory. Przy czym zasady są równe dla graczy i MG. Główny przeciwnik, też może mieć pecha, trudno. Rozdawanie kart inicjatywy mnie nie frustruje, ono mnie bawi. Poker też mnie bawi – moze dlatego, że nie gram na kasę 🙂
    Co do „paradoksu” – oki, trochę źle sie wyrazilem. Żeby było jasne – to zasada gry, w niczym mi to nie przeszkada.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s